Mój gust jest bliżej niesprecyzowany. Oprócz ambitnego kina bułgarskiego z lat 80-tych i innych filmów w jidysz, lubię też prostszą rozrywkę, komedię. Podobno niektórzy z wiekiem mają mniejszą tolerancję na "kretynizmy"; widocznie ja rozwijam się w przeciwnym kierunku, żeby nie powiedzieć "cofam się". Żyję dla humoru, żyję, by się śmiać. Nie uwłaczając filmom głębokim niczym Bajkał, to głównie komedie przywracają ludziom wiarę w szczęście, napychają nam kieszenie radością. Dzięki mojej sympatii do tego gatunku, trafiłem na twórczość Judda Apatowa. Judd ma dar, dar mieszania poważnych kwestii egzystencjalnych z rozbrajającym humorem.
Dlaczego polecam jego filmy?
1. Łączą gorycz z prostolinijnym humorem, życiową porażkę z totalną głupotą. Wybuchowa mieszanka.
2. Traktują o życiu. Jeśli choć jedna z przedstawionych w nich sytuacji nie miała miejsca w życiu Twoim lub Twoich bliskich, to masz dziwne życie, serio.
3. Jeśli jesteś antysemit(k)ą, ale masz przeczucie, że jesteś w stanie zapałać sympatią do narodu żydowskiego, odpal niezwłocznie którąś z jego produkcji. Co drugi aktor lub bohater to prześmieszny wyznawca Jahwe. Choć zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że znienawidzisz ich jeszcze bardziej, uświadamiając sobie jak gruby hajs robią na totalnej głupocie. Sorry bro/sis.
Być może jestem zwyczajnie głupi i płytki lubując się w takich filmach. Pewnie wielu z Was (spośród tych którzy mnie znają), ma mnie za pierwszorzędnego idiotę, klauna, czy po prostu gościa, który stara się być śmieszny, lecz z mizernym skutkiem. Być może. Ale ukrywanie się z gustem to większa głupota. Kawały o pierdzeniu to sztuka.
Czarek
Apatow <3
OdpowiedzUsuńBiblia życiowych przegrańców, nierobów, geeków i 25 letnich dzieciaków.
kogo próbujesz oszukać? fan kina offowego chile, w to jeszcze bym uwierzyła, ale 'AMBITNE kino bułgarskie z lat 80-tych'? seriously?
OdpowiedzUsuń